O tym, że kredyt samochodowy jest bardzo dobrym sposobem na zrealizowanie swoich marzeń dotyczących kupna samochodu, każdy wie bardzo dobrze. Jednakże w moim przypadku zaciągnięcie
takowego kredytu okazało się błędem, ponieważ był on zbyteczny. Zbyteczny – ale po czasie… Od jakiegoś czasu posiadam prawo jazdy, które zdobyłam pokonując długą drogę, ale kiedy już mój cel został zdobyty, od razu rozglądałam się za jakimś niedużym, używanym autem, którego mogłaby stać się właścicielem. W związku z tym postanowiłam, że samodzielnie go nabędę, czemu na samym początku moi rodzice się sprzeciwiali a niestety nie byli w stanie mi go kupić. Właściwie byłam już zdecydowana na kredyt samochodowy, dlatego od razu udałam się do banku w celu załatwienia wszelkich formalności. Okazało się, że wszystko poszło całkiem szybko i już po kilku dniach mogłam kupić wybrany na giełdzie samochodowej model. Zaraz po tym, kiedy otrzymałam owy kredyt samochodowy, dostałam pieniądze od dziadków, którzy w tajemnicy przede mną i rodzicami zorganizowali zbiórkę pieniędzy na mój prezent. Byłam bardzo zaskoczona, ale niestety kredytu nie dało się już anulować. Tak więc za pieniądze, które dostałam od rodziny spłaciłam w błyskawicznym tempie pobrany kredyt. Tak więc, kredyt samochodowy w moim przypadku był całkowicie zbędny, mimo tego, iż pomógł mi w zrealizowaniu marzenia samochodowego. Jeżeli jeszcze parę dni bym się z tą decyzją wstrzymała, pewnie uniknęłabym wszelkich formalności i wizyty w banku. No ale kto by się spodziewał
Kredyt samochodowy, Opowiadania kredytowe Styczeń 3rd 2012
